Autor: Aleksandra Siwek
INDIE – Miłość i małżeństwo
Indie - Miłość i małżeństwo
![]()
Ze ślubem jest tak, że decydują rodzice. Na tym etapie dokonywana jest selekcja Najpierw odrzucają osoby z innych kast, potem religii, porównują też znaki zodiaku. Lecz najczęściej spisywany jest kontrakt.
W Indiach małżeństwo to nie związek pomiędzy żoną i mężem, ale sojusz dwóch rodzin, które szanują się wzajemnie oraz kochają swoje dzieci– mówi Vishwa Parmar.
Vishwa ma 19 lat i jest studentką John Cabot University w Rzymie. Pochodzi z Indii, z miasta Vadodara w stanie Gujarat. Przed wyjazdem mieszkała tam razem z rodzicami, młodszym bratem oraz dziadkami. Jej ojciec jest inżynierem telekomunikacji (BSNL), a matka pracuje w Indian Railways. Rozmawiamy o małżeństwie i miłości.
„Indie – miłość i małżeństwo” otrzymują ode mnie kolor granatowy, który podkreśla odpowiedzialność i chęć kontrolowania świata zewnętrznego.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
OKTALOGIA
OKTALOGIA – obejmuje dwa cykle Raport Ziemi (1-5) i Granice Ziemi (6-8). Książki zabierają czytelnika w podróż po teraźniejszości i przeszłości narodów. Przedstawiają fakty historyczne i aktualne dane. Pisane są z wykorzystaniem techniki strumienia świadomości, utrzymane na granicy jawy i snu przynoszą niezwykle oryginalną wizję rzeczywistości.
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
Syndrom Jerozolimski
![]()
Rodzaj zaburzeń urojeniowych, który dotyka turystów w trakcie zwiedzania tego miasta.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
OKTALOGIA
OKTALOGIA – obejmuje dwa cykle Raport Ziemi (1-5) i Granice Ziemi (6-8). Książki zabierają czytelnika w podróż po teraźniejszości i przeszłości narodów. Przedstawiają fakty historyczne i aktualne dane. Pisane są z wykorzystaniem techniki strumienia świadomości, utrzymane na granicy jawy i snu przynoszą niezwykle oryginalną wizję rzeczywistości.
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
Tai Shan - Święta Góra Taoizmu
![]()
Siedemdziesięciu dwóch Cesarzy Chin składało jej ofiary prosząc o poparcie Niebios dla swojej władzy.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
OKTALOGIA
OKTALOGIA – obejmuje dwa cykle Raport Ziemi (1-5) i Granice Ziemi (6-8). Książki zabierają czytelnika w podróż po teraźniejszości i przeszłości narodów. Przedstawiają fakty historyczne i aktualne dane. Pisane są z wykorzystaniem techniki strumienia świadomości, utrzymane na granicy jawy i snu przynoszą niezwykle oryginalną wizję rzeczywistości.
Królestwo Słodkiej Wody
[Hologramowy Świat cz. V]
Królestwo Słodkiej Wody
Hologramowy Świat cz. V
Fragment tekstu pochodzi z książki – Hologramowy Świat I. Planeta Ziemia i Człowiek – pierwsza część serii wprowadza nas w interaktywny dialog z hologramowymi naukowcami, oferując wgląd w najnowsze odkrycia i teorie naukowe. To fascynujące połączenie nauki i wyobraźni otwiera serię, stawiając pytania o naturę rzeczywistości i naszego miejsca w niej.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
Niepojęta Miłość
[Hologramowy Świat cz. IV]
Niepojęta Miłość
Hologramowy Świat cz. IV
Za oknem noc. Wiatr delikatnie porusza firanką, a Wielki Wóz niczym klejnot błyszczy na niebie, zapraszając w gwieździstą podróż po Wszechświecie. Jednak nie wsiadam, zostaję. Wybieram Ziemię. Obiema rękami i ze wszystkich sił trzymam planetę, jakby za chwilę miała zniknąć. Czy dobrze robię? – ogarnia mnie dziwny niepokój.
-Bardzo dobrze! – niski, chrypiący głos wydobywa się z wnętrza komputera, a tuż za nim pojawia się hologramowa postać mężczyzny w hełmie.
-Geolog? – szepczę zdziwiona, podając mu szklankę wody. Widzę, że jest spocony i dyszy. -Skąd ten optymizm? – pytam.
-To solidna planeta – odpowiada, kładąc młotek na dywanie. – Przetrwała już cztery i pół miliarda lat, choć była bombardowana z niewiarygodnie potężną siłą – dodaje, duszkiem wypijając zawartość.
-O jakim bombardowaniu mówisz? – przyglądam mu się uważnie.
-Ogromnym, gdy asteroidy wielkości miast uderzały w skorupę Ziemi. Nie wiedziałaś? – oddaje mi pustą szklankę.
-Musiało być dawno… – błądzę myślami w przeszłości, nie kojarząc takich zdarzeń ani opowieści.
-Od trzech i pół do dwóch i pół miliarda lat temu – siada na podłodze, a jego wzrok dotyka tańczącej z wiatrem firanki. – Skały uderzały regularnie, co piętnaście milionów lat – ciągnie. – Ziemia była wtedy młoda, kształtowało się wszystko. Poziom tlenu gwałtownie wzrastał oraz spadał, temperatura szalała w górę i w dół, doszło do kilku zlodowaceń, potem pojawiły się dinozaury, wyginęły…
-Dzisiaj mamy inną rzeczywistość – wchodzę mu w pół słowa. – Nic nie spada z nieba, za to piętrzą się inne problemy.
Rozkojarzony spogląda mi w oczy. Wyczuwam, że zaraz powie coś, czego nie chcę wiedzieć.
Jakbym przeczuła.
-Nie masz racji – mówi – codziennie wpada do atmosfery kilkadziesiąt ton kosmicznych okruchów. Chociaż -dodaje – większość kawałków spala się w niej, nie są więc groźne dla naszej planety. Niektóre wyglądają nawet magicznie, tworząc „deszcze spadających gwiazd” – uśmiecha się tajemniczo, a jego białe zęby lśnią niczym Wenus w ciemnościach.
-Co to znaczy większość? – przechwytuję poprzednią myśl. – Czyżby duże kawałki skał nadal opadały na Ziemię?
-Niestety tak.
Czuję, jak nogi uginają się pod ciężarem mojego ciała. Siadam na krześle.
-Jakie mają gabaryty? – pytam przez gardło.
-Tunguski, który pojawił się nad Syberią w 1908 roku, ważył sto tysięcy ton – geolog poprawia hełm. – Planetoida miała średnice około siedemdziesięciu metrów i eksplodowała jeszcze przed dotarciem do Ziemi, z mocą tysiąc razy większą od bomby atomowej zrzuconej w 1945 roku na Hiroszimę. Powaliło drzewa na obszarze czterdziestu kilometrów od miejsca katastrofy. Ale nie musisz się martwić – dodaje. – Obliczono, że tej wielkości kawałki spadają mniej więcej co pięćset lat.
-Co z mniejszymi? – podnoszę brwi.
-W 2013 roku nad obwodem czelabińskim w Rosji eksplodował superbolid o średnicy mniej więcej dwudziestu metrów. Rozpadł się około trzydzieści kilometrów nad powierzchnią ziemi.
Zaniepokojona, zatapiam wzrok w ekranie komputera.
-Eksperci z NASA – czytam na głos – prognozowali, że 22 maja 2022 roku asteroida JF1 uderzy w Ziemię oraz zniszczy ją doszczętnie. Mówiono o końcu świata. Miała ponoć sto trzydzieści metrów średnicy i poruszała się z prędkością osiemdziesięciu sześciu tysięcy kilometrów na godzinę.
-Lecz, jak widzisz, wciąż żyjemy – geolog podnosi młotek i kładzie go na kolanach. – W przypadku tej asteroidy prawdopodobieństwo zderzenia z ziemią wynosiło jedynie dwadzieścia sześć tysięcznych procenta.
-Piszą także, że kawałek skały o szerokości pięćdziesięciu metrów może zniszczyć duże miasto. Rocznie wykrywa się około trzech tysięcy asteroid, które stanowią potencjalne zagrożenie dla naszej planety.
-NASA zapobiega takim zdarzeniom – pociesza geolog. – Działa system planetarnej ochrony Ziemi. Agencje kosmiczne z całego świata pracują nad nowoczesnymi narzędziami do monitoringu przestrzeni kosmicznej. Teleskop Webba znajduje się już półtora miliona kilometrów od Ziemi, będzie obserwował kosmos w podczerwieni.
-Monitoring nie wystarczy… – przerywam mu zestresowana. Intuicja podpowiada mi, że duża część skał i tak przelatuje niezauważona obok teleskopów, a niektóre asteroidy uderzają w lustra urządzeń.
-Sam odczyt i tak niewiele pomoże – analizuję głośno.
-Będą w nie strzelać, zmienią ich trajektorię lotu.
-Będą? – powtarzam bezwiednie.
-Dwudziestego siódmego września tego roku przeprowadzono już testy, które zakończyły się sukcesem. Sonda DART uderzyła w asteroidę Dimorphos. Teraz naukowcy przeanalizują dane…- dodaje cicho i milknie. Cisza zdaje się bardziej wymowna niż jego słowa.
Podchodzę do okna, spoglądam na gwiazdy. Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Kosmolog odleciał i być może nigdy już tutaj nie wróci. Czy zatem, pozostając na Ziemi, nie zaprzepaściłam największej szansy życia? Przecież mogłam znaleźć jakąś bezpieczniejszą planetę!
-Skąd przybywasz? Dlaczego przyszedłeś? – odwracam głowę i zwracam się do geologa.
-Prowadziłem badania w kraterze Chicxulub – mówi, spoglądając mi w oczy. – To ogromne wgłębienie, szerokie na dwieście kilometrów, które znajduje się u wybrzeży półwyspu Jukatan w Zatoce Meksykańskiej. Sześćdziesiąt sześć milionów lat temu spadła tam potężna asteroida, która spowodowała wyginięcie dinozaurów. Pył przesłonił słońce, temperatura obniżyła się o dwadzieścia osiem stopni Celsjusza…
-Dlaczego tutaj przyszedłeś? – powtarzam pytanie.
-Przekonać cię, że dokonałaś słusznego wyboru.
-Uważasz, że jesteś w stanie? – pytam głucho.
Potwierdza ruchem głowy. Chcę mu wierzyć, bo kocham tę planetę. Czekam więc na kolejną rozmowę…
Miłość do Ziemi kojarzę z kolorem czerwonym, który symbolizuje namiętność i płodność.
Fragment tekstu pochodzi z książki – Hologramowy Świat I. Planeta Ziemia i Człowiek – pierwsza część serii wprowadza nas w interaktywny dialog z hologramowymi naukowcami, oferując wgląd w najnowsze odkrycia i teorie naukowe. To fascynujące połączenie nauki i wyobraźni otwiera serię, stawiając pytania o naturę rzeczywistości i naszego miejsca w niej.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
Planety Życia
[Hologramowy Świat cz. III]
Planety Życia
Hologramowy Świat cz. III
Zmieszana odwracam głowę. Nie wiem, co zrobić. Kosmolog klęczy przed moim krzesłem i czeka na odpowiedź. Owinięte w celofan kwiaty delikatnie szeleszczą mu w dłoniach.
-Ucieknijmy razem – powtarza kolejny raz, jakby w tych słowach ukrywała się cała tajemnicza moc Kosmosu.
-Gdzie? – pytam trzeźwo i przeszywam go wzrokiem. – Ziemia jest jedyną planetą w naszym Układzie Słonecznym, na której istnieje życie. Mamy tu wodę, skaliste podłoże i odpowiednią atmosferę. No i Słońce – dodaję. – Najpiękniejszą gwiazdę we Wszechświecie.
-Lecz ona wkrótce przemieni się w „czerwonego olbrzyma”, a potem w „białego karła” – mówi. – Wszystkie planety Układu Słonecznego zostaną wchłonięte, w tym Ziemia. I nagle hologramowy naukowiec zrywa się z kolan i zaczyna nerwowo chodzić po pokoju.
-Tego nie wiemy – odpowiadam. – Może akurat przetrwa?
-Bez szans – wymachuje bukietem. – Jeśli nasza planeta nie zostanie wchłonięta, to zniszczą ją wiatry słoneczne. Trzeba uciekać!
-Jednak ten scenariusz może się ziścić dopiero za pięć, może siedem miliardów lat – próbuję go uspokoić. – Obecnie nic nam nie grozi. Zresztą – wzdycham. – Nie mamy dokąd uciec…
-Jak to to nie mamy? – przechwyca słowa. – Przecież już od kilkudziesięciu lat trwa intensywna eksploracja kosmosu!
-Nic konkretnego jeszcze nie znaleziono – ucinam.
Spogląda na mnie zdziwiony.
-Na Wenus wykryto ślady fosfiny. Ten gaz wytwarzany jest przez bakterie beztlenowe. Oznacza to, że istnieje tam życie.
-Fosforowodór, który masz na myśli, ostatecznie okazał się być tylko dwutlenkiem siarki – prostuję. – Na Wenus nie ma życia, a temperatura sięga czterystu osiemdziesięciu stopni Celsjusza. Zatem zapomnij. O Jowiszu i Saturnie również, bowiem istnienie jakichkolwiek cywilizacji na tych planetach to jedynie mrzonki Christiaana Huygensa z końca XVII wieku – kończę. – A swoją drogą – zamyślam się. – Jeśli wspomniałeś o końcu Układu Słonecznego, dlaczego chcesz uciekać na planety, które także mogą ulec zniszczeniu?
-Nie chcę tam uciekać… – kosmolog siada na sofie.
-Więc gdzie?
-Poza Układ Słoneczny.
Prostuję plecy i badam go wzrokiem.
-Czy na TOI 1338 b z gwiazdozbioru Malarza? – zgaduję. – Ta planeta krąży wokół dwóch słońc i i oddalona jest od Ziemi o tysiąc trzysta lat świetlnych.
Zaprzecza ruchem głowy.
-Więc pewnie na jedną z tych, które orbitują wokół Gwiazdy Teegarden… – zastanawiam się głośno, patrząc mu w oczy. – One rzeczywiście wyglądają obiecująco. Mają wodę w postaci ciekłej oraz skalistą powierzchnię, a oddalone są tylko o dwanaście i pół roku świetlnego…
-Nie! – kosmolog przysuwa się bliżej. – Chcę, abyśmy wyruszyli w podróż po Wszechświecie i znaleźli najpiękniejszą planetę w Kosmosie. Urządzimy ją po swojemu – szepcze.
Mimowolnie wybucham śmiechem.
-Przecież są tam miliardy galaktyk, w każdej z nich miliardy gwiazd! Nawet nie bylibyśmy w stanie określić, w którą stronę się udać, jak i czego w ogóle szukać.
-W odległości stu lat świetlnych od Ziemi zidentyfikowano dwadzieścia cztery egzoplanety – przerywa mi wpół słowa. – Na przykład TOI 700 b, bliźniaczkę Ziemi, czy TOI 700d, dwadzieścia procent większą od naszej planety – wymienia podekscytowany. – Podobno są na nich warunki sprzyjające życiu, przynajmniej tak wynika z obserwacji. Od nich zaczniemy. Sprawdzimy, czy się nadają.
-Jak wyobrażasz sobie to sprawdzanie? – zaskoczona wstaję z krzesła.
-Najpierw zajmiemy się gwiazdami. Bez nich życie tak czy inaczej nie jest możliwe – odpowiada poważnie. – Będziemy szukać tych, które podobne są do naszego Słońca. Uważam, że powinny być karłami typu widmowego K.
-Dlaczego? – pytam i czuję, jak gardło zaciska mi się, w przełyku sucho.
-Gdyż są chłodniejsze i masywniejsze niż Słońce, świecą słabiej i mogą przetrwać od dwudziestu do nawet siedemdziesięciu miliardów lat.
-Co potem? – wyrzucam z siebie.
-Jeśli okaże się, że żadna z dwudziestu czterech planet nie nadaje się do życia – kosmolog zawiesza głos. – Albo zamieszkane są przez inne cywilizacje, to wówczas pofruniemy dalej w Kosmos – ciągnie, jakby był w amoku. – Tych planet zaobserwowano już tysiące, wystarczy podążać wytyczonym śladem i sprawdzać kolejne. Na pewno jakąś znajdziemy!
-Co potem? – dociekam.
-Zbudujemy na niej dom, zamieszkamy…
-Ja nie jadę – przerywam mu.
-Co? Dlaczego? – pyta, opuszczając dłoń z kwiatami.
-Mam już swój dom i właśnie w nim stoisz. Nie zamierzam nic zmieniać.
Kosmolog zanurza nogi w komputerze i wpływa do ekranu.
-Mimo wszystko daj znać, jak znajdziesz – wołam za nim.
Nie słyszy. Znika, pozostawiając bukiet na podłodze.
Planety Życia otrzymują ode mnie kolor zielony, który kojarzę z nadzieją, wolnością i energią.
Fragment tekstu pochodzi z książki – Hologramowy Świat III. Energia Życia – trzecia część, która zabiera czytelnika w podróż po świecie kwantowym. Łącząc naukę z elementami fantastycznymi, pozwala na głębsze zrozumienie zjawisk kwantowych. Vademecum dołączone do książki zapewnia dodatkowe wyjaśnienia i kontekst, ułatwiając czytelnikom docenienie złożoności opisywanej nauki.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
Książki serii Hologramowy Świat:
Światy Równoległe
[Hologramowy Świat cz. II]
Światy Równoległe
Hologramowy Świat cz. II
Budzi mnie stukanie. Kosmolog wychodzi spod klapy komputera, a tuż za nim podąża grupa przyjaciół.
-Zwariowałeś? – przecieram oczy, powoli zsuwając się z łóżka. – Jest druga w nocy. Co to za ludzie?
-Moje sobowtóry. Przybywają ze światów równoległych, będziemy wybierać ten najlepszy.
-U mnie w domu urządziliście sobie plebiscyt!? – pytam podirytowana, spoglądając na podłogę. Tuż przy drzwiach usadowiło się pięciu hologramowych kosmologów. Wszyscy tacy sami, w okularach, lecz o innych kolorach oprawek.
-Dość! – zamykam klapę. – Mów konkretnie, skąd ich wziąłeś. Niedawno opowiadałeś o teorii Wielkiego Wybuchu. Myślałam więc, że istnieje tylko jeden Wszechświat…
-Ależ skąd! – odbija. – Jest ich nieskończenie wiele, bilion bilionów. Nawet nie sposób zapisać tej liczby.
-Gdzie? – odruchowo rozglądam się wokół.
-Nie zobaczysz, ponieważ ukrywają się w innych wymiarach. Ty zaś potrafisz dostrzec jedynie trzy z nich: długość, wysokość oraz szerokość. Jeśli nawet pójdziesz za Einsteinem, traktując czas jako czwarty wymiar, to i tak będzie za mało…
-Ile dokładnie jest tych wymiarów? – ze zdumieniem podnoszę brwi.
-To zależy, której teorii się uchwycimy – kosmolog w czerwonych oprawkach podnosi się z miejsca i odpowiada przewrotnie. – Niektóre mówią o pięciu lub siedmiu wymiarach, inne natomiast o dziesięciu bądź dwudziestu sześciu. Ale najbardziej popularna dzisiaj teoria wskazuje na jedenaście: czyli cztery, o których mowa powyżej, jak również siedem ukrytych, jednak niedostępnych dla twoich zmysłów.
-Czy naprawdę nie mogę zobaczyć tych Wszechświatów?
-Nie, gdyż czasoprzestrzenie pozwijane są w maleńkie, rozciągłe struny o rozmiarach subatomowych – przełyka głośno ślinę. – Są tak małe, że nie rejestruje ich nawet najnowocześniejsza aparatura. Lecz wciąż drgają i wibrują, niczym struny gitary. Zmieniają tony i przyjmują różne właściwości. Im bardziej są napięte, tym trudniej wyczuć ich obecność. Wokół nas znajduje się niezliczona ilość tego typu „ruloników”. One rozgałęziają się i tworzą wewnętrznie powiązane obiekty tzw. brany.
-To w nich ukrywają się Wszechświaty?
-Tak. W każdym z nich żyją kopie nas. Jesteśmy identyczni, lecz nasze życia przebiegają inaczej.
-Jak?
-Według alternatywnej opcji. Ilekroć dokonujesz wyboru, zdaje ci się, że rezygnujesz z czegoś, z jakiejś innej drogi, którą mogłabyś podążać. Tymczasem ona spełnia się w równoległym świecie. Dlatego istnieje nieskończona ilość wersji zarówno nas, jak i tych światów.
-Niepojęte.
-Wyobraź sobie, że nasz Wszechświat jest „bąbelkiem”, w którym żyjemy – kosmolog podchodzi bliżej, zakreślając rękami koło.
-Jak w mydlanej bańce…?
-Dokładnie. Ta rośnie, ale także potrafi rozmnażać się, tworząc kolejne „bańki”.
-Niczym matka, która rodzi dzieci?
-Tak.
-Ale jak to możliwe?
-W jej wnętrzu powstają czarne dziury, czyli zapadają się gwiazdy pod wpływem własnej grawitacji. Wówczas dochodzi do zderzenia branów, co powoduje powstawanie następnych Wszechświatów. Taki cykl się powtarza…
-Z tego wynika, że nasz Wszechświat również dryfuje w jakimś ogromnym Meta-Wszechświecie i nie powstał w wyniku wybuchu „osobliwości”, o której wspomniałeś poprzednio.
-Racja. W tej koncepcji jest jednym z nieskończenie wielu „bąbelków”, częścią ogromnego Multiwersum, które zawiera różne wersje poszczególnych światów. Każdy z nich rozszerza się w nieskończoność, trudno je dogonić.
-Czy mogłabym się do któregoś jakoś przedostać?
-Raczej nie – kosmolog odwraca głowę – Brany są niezależne, oddzielone od siebie. W twoim świecie nie wymyślono jeszcze sposobu na podróżowanie pomiędzy „bąbelkami”.
-Ale przecież… – przerywam mu, obejmując wzrokiem jego przyjaciół, którzy właśnie podeszli do komputera. – Wam udało się tutaj przybyć.
-Dzięki przenikającej grawitacji – odpowiada jeden z nich, zanurzając nogi w ekranie.
-Dokąd idziecie!? Przecież mieliście wybierać najlepszy Wszechświat…
-Zrezygnowaliśmy z tych teoretycznych rozważań – kosmolog w czerwonych oprawkach rzuca w moją stronę. – Wolimy powrócić do życia, które wybraliśmy. Z niego korzystać. Ty lepiej zrób tak samo – dodaje, wskakując w czerń ekranu. – Bowiem ta opcja już się nie powtórzy.
-Lecz mówiłeś…
Nie słyszy. Znika, a wraz z nim pozostali kosmolodzy.
„Światy Równoległe” kojarzę z barwą fioletową, która symbolizuje tajemnicę i magię.
Fragment tekstu pochodzi z książki – Hologramowy Świat II. Genetyczne Idealne Istoty – druga część serii rzuca światło na mroczny świat genetycznie zmodyfikowanych istot. Eksploruje konsekwencje manipulacji genetycznej i etyczne dylematy, stawiając pytania o granice ludzkości i moralności w kontekście postępu naukowego.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
Książki serii Hologramowy Świat:
EGIPT – Bogowie Egiptu
Bogowie Egiptu
![]()
Antyczni Egipcjanie wierzyli w ponad ośmiuset Bogów.
Antyczni Egipcjanie wierzyli w ponad ośmiuset bogów. Wyobrażali sobie ich, jako ludzi z głowami zwierząt lub ptaków. Obecnie, dziewięćdziesiąt procent Egipcjan wyznaje islam, czyli religię, która powstała w VII wieku n.e. Wierzą oni w jednego boga, którego nazywają Allahem. Dziesięć procent współczesnych Egipcjan jest chrześcijanami, w ramach Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, nad którym władzę sprawuje papież aleksandryjski.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin
Udostępnij:
ROSJA – Grigorij Rasputin
Grigorij Rasputin
![]()
To jedna z najbardziej tajemniczych postaci, która pojawiła się w Rosji, a może i na świecie.
Przeczytaj również:
-
ROSJA – Syberia płonie
-
INDIE – Aghori – Święci Mężowie Indii
-
ARGENTYNA – Konferencja Poczdamska
-
INDIE – Niedotykalni – Ludzie utożsamiani ze świniami.
-
MEKSYK – Bezimienni – ludzie, których nikt nie szuka
-
IZRAEL – Morze wody do picia
-
AUSTRALIA–„Biblijne plagi” Australii
-
KANADA – Ocaleńcy – Ludzie, którzy przeżyli. Mimo wszystko.
-
INDIE – Ganges – Święta Rzeka Hindusów
-
CHINY – Wielki Mur Chiński znika
-
MEKSYK – Matka Boska z Guadalupe – Patronka obu Ameryk
-
EGIPT – Bogowie Egiptu
-
USA – Mount Rushmore National Memorial
-
MEKSYK – Mezcal – narodowy trunek meksykański
-
ROSJA – Grigorij Rasputin
-
CHINY – Terakotowa Armia
-
EGIPT – Nil- do kogo należy rzeka?
-
CHINY – Tai Shan – Święta Góra Taoizmu
-
MEKSYK – Dia de Muertos
-
INDIE – Miłość i małżeństwo
-
MEKSYK – Frida Kahlo – cierpiała ale potrafiła kochać
-
AUSTRALIA – Uluru. Miejsce powstania świata
-
CHINY – Duchy Pierwszego Cesarza Chin
-
IZRAEL – Oliwki z Ogrodu Getsemani
-
IZRAEL – Syndrom Jerozolimski
-
ARGENTYNA – Peronizm, czyli marzenia Juana i Evity Peron
-
ARGENTYNA – Kościół Diego Maradony
-
KANADA – Ogopogo – Potwór, którego kochają Kanadyjczycy
-
INDIE – Matka Teresa z Kalkuty
-
MEKSYK – Festiwal Internacional Cervantino
-
CHINY – Mao Zedong – Czerwony Cesarz Chin