Hiszpania – Madryt

Hiszpania - Madryt

styczeń 2026

Dzień 1

Madryt dziś 🌧️🙂
 
Zmęczeni i w deszczu, ale z lekkim, radosnym sercem powitaliśmy dziś stolicę Hiszpanii ❤️ To właśnie tutaj spędzimy pierwszy zagraniczny weekend w tym roku ✈️
 
Przyznam, że czuję się trochę dziwnie — Madrytu nie opisałam jeszcze w żadnej książce 📖 Otwieram więc szeroko oczy 👀
 
Kto wie? Być może fabuła już sama się układa 💪

Dzień 2

Słońce i deszcz bawiły się z nami w berka 🌦️, sprawdzając, czy zdążymy zamieniać okulary przeciwsłoneczne na parasol. Ale byliśmy sprytniejsi — poruszaliśmy się slalomem między muzeami, kawiarenkami i przepięknymi ulicami miasta.
 
Co zapamiętam najbardziej?
 
1. Museo Arqueológico Nacional 🏛️
Muzeum archeologiczne, w którym czułam się jak ryba w wodzie. Wszystko uporządkowane epokami — historia opowiedziana od milionów lat wstecz aż po współczesność. Wykopaliska, rzeźby, artefakty… prawdziwy raj dla serca i duszy.
 
2. Museo del Prado 🎨
Spotkanie z wielkimi mistrzami: Velázquez, Goya, El Greco, Bosch i Rubens. Arcydzieła, przy których czas na chwilę się zatrzymuje, a my stoimy w ciszy, chłonąc więcej, niż da się opisać słowami.
 
3. Migdałowe croissanty 🥐
Ciepłe, pachnące, rozpływające się w ustach. Małe rzeczy, a zostają w pamięci równie mocno jak obrazy i kamienne rzeźby.
A jutro… mamy zarezerwowany pobyt w Pałacu Królewskim 👑 Już nie mogę się doczekać.🧐

Dzień 3

Dziś posmakowaliśmy przepychu władzy. Niczym dawni królowie pławiliśmy się w kosztownych, okazałych komnatach Zamku Królewskiego w Madrycie. Otaczały nas złote sztukaterie, ciężkie żyrandole, misternie wyszywane arrasy i chłodny blask marmurów 🤍
 
A także królewskie karoce, korony i trony, które niczym magnes przyciągały wzrok i ciało, zapraszając w XVI i XVII wiek. W erę Złotego Wieku Hiszpanii, gdy była panem świata, rozciągając swoje macki na Europę, obie Ameryki, Afrykę i Azję 🌍🇪🇸
Wejdź i Ty… poczuj ten smak 😊
────────────────────
 
Ach, ci królowie… 👑✨
Choć korzenie Hiszpanii sięgają starożytności, to rok 1492 uznaje się za symboliczny początek nowożytnego państwa. Wcześniej Półwysep Iberyjski pozostawał kolejno pod panowaniem Fenicjan, Greków, Kartagińczyków i Rzymian, a najdłużej – przez ponad sześć wieków – muzułmanów 🏺.
 
Pierwszym królem zjednoczonej Hiszpanii był Karol I Habsburg (1516), znany w Europie jako cesarz Karol V 👑. Po nim na tronie zasiadało wielu monarchów różnych dynastii, z których najdłużej rządzili Burbonowie – od XVIII wieku do dziś, z przerwami. To właśnie oni na zgliszczach średniowiecznej twierdzy wznieśli Zamek Królewski, ustanawiając go oficjalną rezydencją króla. Funkcję tę zamek pełnił aż do 1931 roku, czyli do proklamowania II Republiki i wyjazdu króla Alfonsa XIII z kraju 🕰️.
 
Dziś hiszpańska monarchia ma charakter konstytucyjny i reprezentacyjny. Obecnym królem jest Filip VI, który objął tron w 2014 roku po abdykacji swojego ojca, Juana Carlosa I. Abdykacja była związana z kryzysem wizerunkowym monarchii, obejmującym skandale finansowe, życie prywatne króla i narastającą presję społeczną.
 
Dziś król Hiszpanii pełni funkcję konstytucyjną i reprezentacyjną – nie rządzi, lecz symbolizuje ciągłość państwa, podpisuje ustawy i reprezentuje kraj na arenie międzynarodowej. Na co dzień mieszka w Pałacu Zarzuela na obrzeżach Madrytu.

Dzień 4

Słońce wyprowadziło nas dzisiaj w zielone przestrzenie miasta 🌿 – nad rzekę Manzanares i parki ciągnące się wzdłuż jej brzegów. Choć zimą krajobraz jest przygaszony, a zamiast ptasich koncertów słychać głównie kaczki i mewy 🦆🐦, było przepięknie. Ścieżki, trawniki, mostki i cisza… która opowiadała niestworzone historie.
 
Mayrit znaczy – „miejsce wód” 💧
I bynajmniej nie chodzi tu o szlaki rzeczne przepływające przez miasto, lecz o źródła wody ukryte pod ziemią. Madryt powstał w IX wieku jako muzułmańska osada i twierdza Mayrit. Aby zapewnić mieszkańcom dostęp do wody pitnej, zbudowano sieć podziemnych kanałów wodnych – tzw. qanatów. Były to długie, wąskie galerie drążone pod ziemią, które zbierały wodę gruntową i doprowadzały ją do miasta naturalnym spadkiem terenu, bez użycia pomp. Arabowie zastosowali technologię znaną wcześniej w Persji i na Bliskim Wschodzie. Dzięki niej woda pozostawała czysta, chłodna i chroniona przed parowaniem, co umożliwiło rozwój miasta mimo braku dużej rzeki.
 
Manzanares – obiektem kpin? 🤍
Manzanares to niewielka, sezonowa rzeka (ok. 92 km długości), która przez wieki wyznaczała zachodnią granicę miasta, lecz nigdy nie była rzeką handlową ani żeglowną. „Łatwiej ją przeskoczyć niż przepłynąć” – żartowano, ponieważ latem często wysychała lub osiągała zaledwie kilkadziesiąt centymetrów głębokości. W XX wieku uregulowano jej nurt, a wokół powstały parki, ścieżki spacerowe i rowerowe 🚶‍♀️🚴‍♂️, place zabaw oraz tereny sportowe. Dziś rzeka pełni przede wszystkim funkcję rekreacyjną, a jej poziom wody regulują śluzy, których zadaniem jest utrzymanie stałego nurtu, a nie żegluga. Przez Manzanares przerzucono kilkadziesiąt mostów – najstarszy z nich, Puente de Segovia, pochodzi z XVI wieku.
 
Parque del Buen Retiro 🌳
Parque del Buen Retiro to park o powierzchni 125 hektarów, położony w samym centrum miasta i wpisany na listę UNESCO. Powstał w XVII wieku jako ogród królewski, a dla mieszkańców został otwarty w 1868 roku. W parku znajdują się Estanque Grande – jezioro z łódkami 🚣‍♀️, monumentalny pomnik Alfonsa XII, Palacio de Cristal ✨ oraz stare drzewa, z których część ma kilkaset lat.

Dzień 5

Krótki pobyt w stolicy Hiszpanii dobiegł końca. Ostatnie godziny spędziliśmy w Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofía – jednym z najważniejszych miejsc sztuki nowoczesnej i współczesnej w Hiszpanii. To tu spotykają się wielkie nazwiska XX wieku, awangarda, surrealizm i sztuka, która wciąż zadaje pytania 🎨
 
Szczególne wrażenie zrobiła na mnie twórczość Maruji Mallo – jednej z najciekawszych artystek hiszpańskiej awangardy. Jej obrazy działają niczym wizualna zagadka – rozbudzają wyobraźnię i prowadzą ją poza schematy oraz granice racjonalnego myślenia 💭
Spotkaliśmy się także z twórczością Pabla Picassa. Przed monumentalną „Guernicą” (1937) panował gwar – unosiły się telefony i aparaty, a tłum próbował uchwycić obraz, który od lat pozostaje jednym z najmocniejszych manifestów przeciwko wojnie 📱🖼️
 
Po południu – już poza murami muzeum – spacer pod czerwonym parasolem, w rytmie madryckiego życia 🌂
 
A wieczorem, nieco zmęczeni, ale naładowani sztuką, ruszyliśmy w kierunku lotniska✈️

Dzień 5

Madryt – Praga – Kraków  ✈️
 
Nie każda podróż przebiega zgodnie z planem — czasem Wszechświat postanawia napisać własny scenariusz. I tak lot z Madrytu do Krakowa przyniósł nam więcej wrażeń, niż się spodziewaliśmy.
 
Noc wyglądała pięknie – za oknami samolotu przestrzeń migotała gwiazdami: tymi galaktycznymi i elektrycznymi, tworzonymi przez światła miejskich aglomeracji 🌌
I byłoby naprawdę pięknie, gdyby nie turbulencje — niewielkie, ale jednak odczuwalne. Z napięciem czekałam więc na lądowanie… które niestety nie nastąpiło. Gęsta mgła nad Balicami pokrzyżowała plany i około 2 w nocy wylądowaliśmy w Pradze.
 
Ryanair poinformował, by na własną rękę wykupić nocleg — koszty miały zostać zwrócone. Udało się znaleźć Holiday Inn: 130 euro za możliwość ogarnięcia się i… około trzech godzin w hotelu. Realnie — godzina snu.
 
Rano podstawiono kolejny samolot i w południe wreszcie dotarliśmy do Krakowa.
Bez walizek. 
Cóż… nie warto dyskutować z losem.
Wygląda na to, że czas na nowe ubrania i zmianę wizerunku. 🙂
Zobacz więcej:

Włochy – Rzym

Włochy - Rzym

grudzień 2025

Dzień 1

Rzym dzisiaj💪
 
Właśnie wylądowaliśmy w Rzymie. Jak wygląda Wieczne Miasto w okresie przedświątecznym w tym roku? Zobaczymy. Póki co pogoda nas rozpieszcza — 14 stopni, słońce ☀️, a córka już nie może się doczekać 😊… Zapowiada się ciekawie ✨.

Dzień 2

Kilkudniowy pobyt rozpoczęliśmy wizytą na Placu św. Piotra w Watykanie. Moje serce nie mogło inaczej — potrzebowało wyciszenia i prowadzenia w tym labiryncie żywiołów, więc zaprowadziło mnie właśnie tutaj. Sprawdzone. 💛
 
Ludzi było sporo, ale w porównaniu z tłumami, które siedem miesięcy temu przygniatały podczas oczekiwania na wybór Papieża — to naprawdę niewiele. Teraz praktycznie cały plac jest zamknięty: zastawiony krzesłami dla wiernych, powstaje stajenka, a choinka jest właśnie strojona. 🎄✨
 
Potem ruszyliśmy wzdłuż Tybru na moje ulubione wzgórze Aventyn, aby spojrzeć na wszystko z góry i z dystansu, zdała od zgiełku dnia🌟
 
Na zdjęciach — stajenki w Bazylice św. Piotra ✨ i w Bazylice Santa Maria Maggiore 🎄 oraz kilka ujęć miasta 📸🌟

Dzień 3

Dziś uciekliśmy od rzymskiego zgiełku do Castel Gandolfo – małego miasteczka nad jeziorem Albano, oddalonego od Rzymu o zaledwie 25 km. To letnia rezydencja głów Kościoła Katolickiego od XVII wieku, z której przez stulecia korzystało ponad trzydziestu papieskich następców.
 
Pałac i ogrody zajmują dziesiątki hektarów i są naprawdę wyjątkowe — położone na wzniesieniu, z panoramicznym widokiem na jezioro Albano i okoliczne wzgórza. To miejsce, w którym można odpocząć i naładować baterie — także kąpiąc się w jeziorze.
 
Ale ma też drugie oblicze: Castel Gandolfo dało schronienie tysiącom ludzi podczas II wojny światowej. Na archiwalnych zdjęciach widać, jak uchodźcy spali w ogrodach, na schodach i w komnatach pałacu — mówi się, że w tym czasie urodziło się tu kilkadziesiąt dzieci. 🕊️
 
Na terenie kompleksu działa również papieska farma – od warzyw i owoców po mleko, sery, jajka i mięso. Dziś jej produkty można kupić jako lokalne specjały. 🧀🍅🐏🐂
 
A na koniec ciekawostka: Jan Paweł II kazał tu zbudować basen. Gdy część kardynałów protestowała przeciwko kosztom, odpowiedział żartobliwie, że „basen i tak jest tańszy niż kolejne konklawe”. 😄

Dzień 4

Czas spędziliśmy spacerując po parku Villa Borghese i krętych uliczkach starego miasta. Błękitne niebo, słońce i jakaś dziwna nostalgia… Bo z pięciu dni pobytu zrobiły się nagle trzy. Dzień przylotu umknął, a jutro wracamy ✈️.
 
Ach, chciałoby się zatrzymać czas.
Na szczęście zdjęcia i wspomnienia pozostaną 📸🥹.
Zobacz więcej:

Włochy – Rzym

Włochy - Rzym, Watykan

maj 2025

Dzień 1

Uwielbiam tu wracać ✨ Dlaczego? Bo jest tu pięknie — wokół zieleń, ciepło ☀️, duch Wiecznego Miasta i niezwykły mistycyzm Watykanu unoszący się ponad głowami ⛪️… Ale najważniejszy powód? Zaraz zobaczę się z córką, która tu studiuje! 🥰 Przed nami 5 dni — ruszamy w miasto: żegnać Franciszka, witać nowego papieża 🙏 i karmić wszystkie zmysły — sztuką , zapachem espresso ☕️ i śpiewnym włoskim językiem 🎶
 
PS. Na zdjęciach: żółte pola rzepaku w okolicach Wrocławia 🌾 i Tyber w słońcu — dwie przestrzenie, dwa światła, jedna podróż ✈️❤️

Dzień 2

Na ulicach Wiecznego Miasta tłumy turystów z całego świata, a ja mam wrażenie, że najwięcej jest Polaków. Może dlatego, że wychwytuję to znajome brzmienie… Najbardziej zatłoczone – oczywiście – jest centrum i miejsca święte, a wszystko dlatego, że:
– Miasto obchodzi Rok Jubileuszowy 2025, co oznacza, że wierni mogą uzyskać odpust zupełny. Jak głosi Penitencjaria Apostolska, aby pozbyć się wszystkich swoich grzechów, wystarczy przejść przez jedną ze Świętych Bram, czyli bazylik: Św. Piotra, Św. Jana na Lateranie, Matki Bożej Większej i Św. Pawła za Murami ✝️, pomodlić się „Ojcze nasz” i wyspowiadać…Zachęta zatem mocna🧐🤔
 
Poza tym do Watykanu zjeżdżają kardynałowie z całego świata na konklawe, by wybrać nowego papieża 📣 W ślad za nimi – świta i wierni.
I jeszcze – wielu wyznawców i turystów chce pożegnać św. pamięci papieża Franciszka, więc ściągają z calych Włoch i nie tylko, by wejść do Bazyliki Santa Maria Maggiore 🕯️
Także ja – zaabsorbowana możliwościami pozbycia się wszystkich grzechów – przemknęłam już przez dwie bramy. Byłam również pożegnać papieża Franciszka.
 
Na zdjęciach: Święte Bramy Bazyliki św. Pawła za Murami i Matki Bożej Większej, grób papieża Franciszka, Wzgórze Awentyn, Tyber i Rzym.

Dzień 3

Po kolejnych 20 km spaceru uliczkami Rzymu poczuliśmy zmęczenie – wiek robi jednak swoje. Ale – serce i dusza nabrały nowego wigoru .Trzeba przyznać, że mistyczna atmosfera tego miasta działa na człowieka w sposób niezwykły… ✨
 
Dziś odwiedziliśmy Bazylikę św. Jana na Lateranie, gdzie przeszliśmy przez trzecią Świętą Bramę 🚪. To najstarsza i najważniejsza bazylika w Kościele katolickim 👑, która aż do XIV wieku była siedzibą papieży. Święte Drzwi, które się tam znajdują, liczą sobie blisko 2 tysiące lat i otwierane są jedynie podczas Roku Jubileuszowego 🕊️. A swoją drogą muszę przyznać – aż korci aby przejść przez 4-tą bramę i raz na zawsze „uporać się ” z tymi grzechami 🤔
 
Tuż obok bazyliki znajduje się Scala Sancta – Święte Schody ✝️, które według tradycji zostały przywiezione z Jerozolimy przez św. Helenę w IV wieku 🕌. To 28 marmurowych stopni, po których Jezus miał iść do Poncjusza Piłata. Dziś pielgrzymi pokonują je na kolanach, w duchu pokuty i modlitwy 🙏 – co widać na miejscu.
 
Dla mnie osobiście ten dzień miał jeszcze jedno znaczenie – zakończyłam moją wędrówkę śladami bohatera mojej książki „Potomkowie Bogów” . Udało mi się odbyć rejs barką po Tybrze ⛴️, tak jak moi bohaterowie. Z satysfakcją mogę stwierdzić, że odwiedziłam wszystkie miejsca opisane w fabule – co dopełnia mojej pisarskiej misji ✍️📚.
 
Z radością informuję, że drugie wydanie książki nastąpi niebawem – szczegóły wkrótce!
📸 Na zdjęciach: Bazylika św. Jana na Lateranie i Święta Brama, Scala Sancta, rejs po Tybrze, Park Borghese , a także tłumy przy Fontannie di Trevi i pod Schodami Hiszpańskimi .

Dzień 4

Oczy całego świata skierowane były dziś w jeden punkt – komin na Bazylice Świętego Piotra w Watykanie 👀👀
 
Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tylu dziennikarzy! Były ich setki – i wciąż przybywają nowi. Stoją w specjalnie wydzielonych strefach, na rusztowaniach, dachach, za barierkami i na ulicach wokół placu. Eleganccy, w garniturach i koszulach, z ogromnymi kamerami i aparatami.
 
Wokół nich policja, żołnierze i inne służby mundurowe.👩‍✈️👮‍♂️👮‍♀️
A obok – tysiące pielgrzymów, ciągnących sznurami pod Bazylikę Świętego Piotra.
Wszyscy wpatrzeni w ten magiczny komin ⛪
 
A ja wśród nich, także wpatrzona … I ot’ wyleciał czarny dym – niestety.😒😒
Ale jutro tam wracam. Kto wie?… Może zobaczę biały? A na balkonie – nowego papieża?
Mamy papieża – Leona XIV!
 
Biały dym i dźwięk kościelnych dzwonów obwieściły Rzymowi tę radosną nowinę. Choć dopiero co wróciliśmy z Watykanu, natychmiast ruszyliśmy tam ponownie – razem z tłumem pełnym emocji. Mieliśmy wrażenie, że ulice biegną razem z nami, a metro zaraz pęknie w szwach.
 
Viva II Papa! Viva Leone XIV!

Dzień 5

Nasz krótki pobyt dobiega końca. Trzeba przyznać, że pożegnanie Franciszka, Rok Jubileuszowy i konklawe zdominowały ten czas – i moje relacje na fanpage’u.
Z jednej strony cieszę się, że mogłam być tu w tak historycznym momencie: przejść przez cztery Święte Bramy najważniejszych bazylik ⛪ i powitać nowego papieża – Leona XIV!
Ale oprócz tych religijnych wydarzeń było też miło, klimatycznie, rodzinnie. Rozmowy z córką ❤️, spacery urokliwymi uliczkami, brzegiem Morza Śródziemnego 🌊, rejs barką po Tybrze ⛴️ i smakowanie tutejszych przysmaków 🍝 – to wszystko tworzyło wyjątkową mozaikę wspomnień.
 
Jutro wracamy do Polski ✈️, ale z Rzymem nie żegnamy się na długo.
Zobacz więcej:

Włochy – Rzym

Włochy - Rzym

grudzień 2024

Dzień 1

🌲💥Rzym dzisiaj💥🌲
 
W okresie przedświątecznym miasto zachwyca swoją magiczną atmosferą. Główne ulice i centrum miasta lśnią tysiącami światełek, tworząc nad głowami przechodniów świetliste baldachimy ciągnące się setkami metrów. Szczególnie urokliwe są Schody Hiszpańskie oraz aleje handlowe, gdzie iluminacje dodają wyjątkowego blasku.💥💥
 
Na Piazza Navona odbywa się tradycyjny jarmark świąteczny. Choć mniej okazały w porównaniu do polskich jarmarków w Katowicach, Wrocławiu, Warszawie czy Krakowie, ma swój niepowtarzalny urok i klimat, który warto poczuć.
 
Obecnie wiele zabytków, w tym Fontanna di Trevi, przechodzi renowację, ponieważ Rzym przygotowuje się na Rok Jubileuszowy 2025. To wyjątkowy czas łaski, przebaczenia grzechów i odnowy duchowej, obchodzony w tradycji chrześcijańskiej. Szacuje się, że miasto odwiedzi aż 35 milionów pielgrzymów i turystów z całego świata.😮😮

Dzień 2

☀️✨ Rzym dzisiaj ✨☀️
 
Hipnotyzował słońcem i niebieskim niebem. Kołysał serce i rozbudzał wyobraźnię, jakby chciał pomóc mi w pisaniu aktualizacji książki „Potomkowie Bogów”.
I naprawdę mu się udało, gdyż spacerując śladami bohaterów, myliłam jawę z rzeczywistością…
 
Trasa wiodła wokół Tybru, który mienił się odcieniami zieleni – raz spokojny i dostojny, innym razem wartki i nieprzewidywalny. Byłam na wzgórzu Awentyn, gdzie zaczyna się historia, przemierzałam magiczne Zatybrze z jego wąskimi, klimatycznymi uliczkami, odwiedziłam Watykan 🕊️ i przystanęłam przy Fontannie di Trevi. Byłam dzisiaj niemal wszędzie tam, gdzie 4,5 roku temu wędrowali Charles z Marine…
Zobacz więcej:

Włochy – Rzym, Watykan

Włochy - Rzym, Watykan

maj 2023

Włochy - Rzym, Watykan

maj 2023

Rzym / Watykan dzisiaj. Piękna pogoda, mnóstwo ludzi i taki spokój w tłumie. Może dlatego, że bardziej doświadczam swojego wnętrza niż tego zgiełku. Znowu siedzę na moim ulubionym kamieniu wpatrując się w ten święty plac i kopułę. Dziekuję, proszę i z ufnością czekam na to, co los przyniesie …

Już tak mam, że wolę pieszo (średnio 20 -30 km dziennie). Wtedy czuję się jedną z tych maluczkich osób, które krzątają się po ulicach Wiecznego Miasta. Mogę więcej poczuć i zobaczyć. A jest co, gdyż ten kawałek Ziemi skrywa przecież tajemnice sprzed tysięcy lat i stanowi centrum życia współczesnego świata.
Źródła podają, że Rzym założył Romulus 21 kwietnia 753 p.n.e. i został jego pierwszym królem. Od średniowiecza miasto było największym w Europie. A dzisiaj? Tę ogromną aglomerację zamieszkuje prawie 3 mln ludzi ( 9 miejsce w Europie).
 
Na zdjęciach wiele zakątków m.in.
Wzgórze Awentyn z najbardziej romantycznym tarasem w Rzymie (w Parku Savellich) . Dzisiaj byliśmy świadkami zaręczyn i przyjęcia panieńskiego:) Na wzgórzu także Bazylika św. Sabiny wzniesiona za pontyfikatu papieża Celestyna I (422-432); słynna dziurka od klucza, przez którą można zobaczyć Bazylikę Św. Piotra (kolejka do drzwi z dziurką liczyła kilkadziesiąt metrów). Rzeka Tyber, Schody Hiszpańskie i przepiękne Ogrody Borghese. Może rozpoznacie te miejsca?
 
Ostatni rzut okiem na Rzym, spacer i czas wracać. Czas pędzi jak szalony i nikt go nie zatrzyma. Nawet Stephen Hawking – jeden z najznakomitszych kosmologów świata, którego rozważania zabieram w drogę do Polski. Ale prawdę powiedziawszy myślami krążę już w moim ‚Hologramowym Świecie’…
Zobacz więcej:

Włochy – Rzym

Włochy - Rzym

wrzesień 2022

Dzisiejszy lot z Krakowa do Rzymu, czyli podróż z głową w chmurach

Witajcie z Rzymu😊 Dzisiaj byłam w Koloseum i zamieszczam kilka zdjęć. Jestem podekscytowana, gdyż miałam okazję przeprowadzić wywiad ( pierwsza cześć) z Vishwą. To studentka z Indii, która wraz moją córką uczą się na John Cabot University. Rozmawiałyśmy o sprawach, które opisałam w mojej książce pt Niedotykalni, a także o jej życiu. Wkrótce wszystko spiszę i udostępnię. Tymczasem zapraszam do wnętrz Amfiteatru Imperium Rzymskiego.

Tyber. To rzeka, która przepływa przez Rzym. To właśnie wokół niej toczy się akcja pierwszej części książki pt . Potomkowie Bogów. Zamieszczam zdjęcia rzeki z dzisiejszego spaceru. 😊

Zobacz więcej: